Zastanawiacie się pewnie co dalej???
Psycholog szpitalny postanowiła zrobisz wszystko, by młoda
dziewczyna po urodzeniu dziecka miała szansę opiekować się nim. Po zebraniu
obszernej dokumentacji i przedstawieniu szczegółowej diagnozy udała się do sądu
rodzinnego w celu ponownego rozpatrzenia sprawy. Niechętnie ustalono termin
rozprawy.
Przygotowano także kilka wariantów szczegółowych działań,
każdy schemat miał odpowiedni odnośnik do ewentualnej decyzji sądu. Było to
niezbędnym działaniem, mającym na celu zabezpieczyć przyszłość dziewczyny.
Miało to też na celu formę obrony podczas rozprawy sądowej.
Dni mijały szybko, nadchodził dzień porodu. Przyspieszono więc
termin spotkania w sądzie. Sytuacja była trudna, oskarżenie wyciągało kolejne
argumenty mające na celu pogrążenie nieletniej. Na szczęście obrona miała
świetne kontrargumenty oraz kilka świetnych propozycji rozwiązań. Zdawało by
się, że czas stoi w miejscu, sekunda za sekundą sytuacja robiła się coraz bardziej
skomplikowana. Nic nie było takim jak wydawało się przed wejściem na salę
sądową. Milena straciła już nadzieję. Zwątpiła w to, że kiedykolwiek uda jej
się otrzymać prawo do opiekowania się dzieckiem.
Po długim namyśle, już bez obecności dziewczyny podjęto
decyzję….
