poniedziałek, 3 kwietnia 2017

co dalej???

Zastanawiacie się pewnie co dalej???



Psycholog szpitalny postanowiła zrobisz wszystko, by młoda dziewczyna po urodzeniu dziecka miała szansę opiekować się nim. Po zebraniu obszernej dokumentacji i przedstawieniu szczegółowej diagnozy udała się do sądu rodzinnego w celu ponownego rozpatrzenia sprawy. Niechętnie ustalono termin rozprawy.
Przygotowano także kilka wariantów szczegółowych działań, każdy schemat miał odpowiedni odnośnik do ewentualnej decyzji sądu. Było to niezbędnym działaniem, mającym na celu zabezpieczyć przyszłość dziewczyny. Miało to też na celu formę obrony podczas rozprawy sądowej.
Dni mijały szybko, nadchodził dzień porodu. Przyspieszono więc termin spotkania w sądzie. Sytuacja była trudna, oskarżenie wyciągało kolejne argumenty mające na celu pogrążenie nieletniej. Na szczęście obrona miała świetne kontrargumenty oraz kilka świetnych propozycji rozwiązań. Zdawało by się, że czas stoi w miejscu, sekunda za sekundą sytuacja robiła się coraz bardziej skomplikowana. Nic nie było takim jak wydawało się przed wejściem na salę sądową. Milena straciła już nadzieję. Zwątpiła w to, że kiedykolwiek uda jej się otrzymać prawo do opiekowania się dzieckiem.

Po długim namyśle, już bez obecności dziewczyny podjęto decyzję….